Zabezpieczanie jednośladu jest jedną z najważniejszych czynności, którą musimy opanować, by móc długo cieszyć się z jego posiadania. Z tego względu na rynku możemy znaleźć setki produktów mających na celu pomoc w zapewnieniu mu bezpieczeństwa. Trzy najpopularniejsze kategorie to łańcuchy, linki i blokady. Czy są równie skuteczne? Na które warto szczególnie zwrócić uwagę? Wybieramy zabezpieczenie antykradzieżowe do motocykla!

Motocyklowa linka zabezpieczająca

Linka zabezpieczająca ozwala, w zależności od swojej długości, nie tylko na zablokowanie kół motocykla, ale również na przypięcie go do stałych elementów infrastruktury, jak np. ogrodzenia, stabilne kosze na śmieci, czy słupów. Dzięki swojej budowie jest lekka i łatwa w transporcie, choć ze względu na długość łatwo o dostęp pilnika, palnika czy szlifierki. Niestety, do rozcięcia niższej jakości linek wystarczają solidne obcęgi. Z tego względu nie każda linka nadaje się do tego, by była używana jako podstawowe zabezpieczenie antykradzieżowe.

Motocyklowy łańcuch z kłódką

Choć łańcuch zabezpieczający z kłódką działa dosyć podobnie do linki, jest od niej znacznie bardziej masywny. Ma to swoje wady i zalety. Do wad, z pewnością możemy zaliczyć wagę i o wiele większą objętość, znacznie utrudniającą transport. Zaletą jest natomiast dużo większa odporność na próby przecięcia. Dobrej jakości blokady, oparte o łańcuch mogą wymagać nawet 3 minut pracy szlifierki kątowej – chyba żaden złodziej nie zdecydowałby się na trzyminutowe generowanie hałasu o takim natężeniu, dlatego przynajmniej w nocy możemy czuć się bezpieczni.

Blokada na tarczę hamulcową

Blokada na tarczę hamulcową jest zdecydowanie najbardziej mobilna spośród wszystkich opisanych metod zabezpieczania motocykla. Lekka, uniemożliwiająca jazdę i toczenie motocykla i o trudnym dostępie dla bardziej zaawansowanych narzędzi. Niestety nie zapewnia takiego poziomu ochrony przed złodziejem chcącym zapakować nasz motocykl na lawetę – nie jest przypięta do innych przedmiotów, wobec czego wystarczy 2 lub 3 osoby, by swobodnie przenieść motocykl w inne miejsce. Często złodzieje zamiast lawety po prostu podnoszą przednie koło i holują motocykl w bezpieczne miejsce. Jednak jeśli podróżujemy i chcemy na chwilę, w zaludnionym nawet miejscu zabezpieczyć swój motocykl – blokada tarczy hamulcowej będzie najlepszym rozwiązaniem.

Jakie zabezpieczenie motocykla zatem wybrać?

Niezależnie od wybranego rozwiązania warto postawić na rozwiązania dobrej marki – często złodzieje nie tyle starają się sforsować łańcuch, linkę czy blokadę, co zamek, będący najsłabszym ogniwem. Dobrym pomysłem jest stosowanie więcej niż jednego zabezpieczenia – większa ilość czasu niezbędna do ich sforsowania oznacza większe prawdopodobieństwo, że amator cudzej własności zrezygnuje z kradzieży. Dobrą opcją jest również wykorzystanie rozwiązań zintegrowanych z alarmem – dodatkowy hałas to z pewnością coś, na czym nie zależy złodziejowi.

Na rynku dostępne są też kotwy podłogowe do przypinania motocykli – jednak tu wiadomo – nie są to rozwiązania mobilne, a jedynie sprawdzą się na parkingach, w garażach czy posesjach. Kotwienie motocykla ma swoje zastosowanie wtedy, gdy możemy pozwolić sobie na wykonanie otworów w podłożu i zamontowanie uchwytu.

Podsumowując: każde zabezpieczenie jest dobre, choć nie gwarantuje 100% „nietykalności” motocykla, a jedynie ma zadanie psychologiczne (odstraszenie przypadkowych osób, tych najmniej zdeterminowanych czy zwyczajnie szukających wrażeń). Zabezpieczenie motocyklowe powinno możliwie najbardziej spowolnić złodzieja, zwiększając szansę na jego odstraszenie czy rezygnację. Jesli mamy miejsce – łańcuch sprawdzi się najlepiej. Jeśli jeździmy na lekko lub w dalsze podróże – stawiałbym na blokadę tarczy hamulcowej. Linka jest gdzieś pomiędzy.

LWG!