Wybór między kołami aluminiowymi a szprychowymi to nie tylko kwestia estetyki. W grę wchodzi także komfort, bezpieczeństwo, koszty zakupu i ewentualnych napraw. Choć w niektórych przypadkach teoretycznie można zamieniać koła odlewane na zaplatane, to w praktyce raczej się tego nie robi.

Komfort na pierwszym miejscu

Koła szprychowe są zaprojektowane w taki sposób, aby jak najbardziej podnosiły komfort jazdy, szczególnie po nieutwardzonych nawierzchniach. Lepiej niż sztywne aluminium tłumią one wstrząsy i dopóki nie opracowano nowoczesnych metod odlewania, które pozwoliły na tworzenie w miarę elastycznych kół, to była jedyna opcja, żeby pojechać naprawdę wygodnie. Dziś felgi aluminiowe sprawdzają się całkiem nieźle, ale tylko w czasie jazdy po przynajmniej umiarkowanej jakości nawierzchni. Te szprychowe zaś stosowane są w motocyklach enduro i crossowych – razem z oponami typu kostka.

Koszty zakupu i napraw

Zarówno w przypadku kół szprychowych, jak i aluminiowych koszty zakupu mogą być naprawdę bardzo różne i tutaj porównania nie mają większego sensu. Warto jednak przyjrzeć się ogólnie kosztom napraw. Bo koło szprychowe można naprawić praktycznie zawsze, ale jest pewna granica, poza którą staje się to nieopłacalne. Natomiast odlewane aluminium można wyprostować tylko w dość ograniczonym zakresie. Większe skrzywienie powoduje powstanie w strukturze materiału takich naprężeń, że nawet po wyprostowaniu felgi nie będzie się ona nadawała do bezpiecznej jazdy. I o ile naprawa koła aluminiowego zwykle wyceniana jest dość sztywno, to już naprawa kół szprychowych zależy w oczywisty sposób od tego, jaki będzie zakres reperacji – a przede wszystkim centrowania i regulacji szprych takiego koła.

Producenci też mają oczy

Prawda jest jednak taka, że w większości przypadków tym, co decyduje o zastosowaniu takich, a nie innych kół, jest po pierwsze przeznaczenie danego motocykla, ale też i estetyka. Producenci też mają oczy, a ich projektanci, którzy rozwijają linię kojarzącą się wciąż z latami 60 lub mają mieć charakter „enduro” (nawet jak nimi nie są), nie włożą w projekt kół aluminiowych, bo one tam zwyczajnie nie pasują estetycznie. Tak samo do nowoczesnego ścigacza nie pakuje się kół szprychowych. Teoretycznie można by było wyprodukować takie, które zniosą siły działające przy olbrzymich przyspieszeniach, ale jak wyglądałby taki motocykl na kołach jak z roweru?

Podsumowując: jeździsz szybko i po asfalcie, masz motocykl szosowy lub sportowy – możesz latać zarówno na felgach lanych jak i szprychowych. Ale raczejnie odwrotnie, bo jeśli masz motocykl w teren – enduro czy enduropodobny – zapomnij o lanych alusach. W terenie sprawdzą się wyłącznie szprychy.